"To że nic nie mówię nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia..."

Nie szukam w fotografii sposobu na wyrażanie siebie - chociaż, jak niektórzy ocenią - właśnie to robię.
Fascynuje mnie miasto, jego życie - to widoczne i to ukryte. tętniące ulice, pojedynczy zagubieni i gubiący się, schowani i chowający się. Żywy, tętniący organizm - kolorowy i szary. Zbiór ludzi młodych, starych i tych w średnim wieku. Nigdy zanurzając się w mieście nie wiesz co upolujesz...